Nocą z 28 lutego na 1 marca w Świdnicy (woj. dolnośląskie) rozegrała się historia, która mogłaby być scenariuszem romantycznego filmu… gdyby nie to, że skończyła się na komendzie policji! Na elewacji pewnej kamienicy pojawiło się wielkie, namalowane sprayem czerwone serce. Autorem dzieła okazał się zakochany 44-latek z powiatu świdnickiego. Chciał wyznać miłość, a zdewastował zabytek. Teraz grozi mu więzienie.