W środę wieczorem na Anfield Liverpool zmierzył się z tureckim Galatasaray w ramach spotkania rewanżowego 1/8 finału Ligi Mistrzów. Spotkanie poprowadził Paweł Raczkowski, który w ostatniej chwili zastąpił Szymona Marciniaka. Jego decyzje czasem spotykały się z niezadowoleniem piłkarzy obydwu drużyn. Angielski klub kwestię awansu rozstrzygnął właściwie w dwie minuty. Wówczas przewaga ekipy Arne Slota wzrosła o dwa trafienia. Finalnie spotkanie zakończyło się prawdziwym nokautem, bowiem aż 4:0. W ten sposób to właśnie gospodarze awansowali do ćwierćfinału Ligi Mistrzów.