Organizatorzy turnieju WTA 1000 i Masters ATP 1000 w Miami nie mieli tyle szczęścia do pogody, co ci w Indian Wells. Deszcz storpedował plan gier najpierw w niedzielę, później w środę. W efekcie w dolnej części drabinki, tej z Igą Świątek, w czwartek wystąpią tylko cztery z 16 rozstawionych tu zawodniczek. Zanim doszło do polskiej potyczki Świątek - Linette, na głównym obiekcie Hard Rock Stadium zaprezentowały się Alexandra Eala i Laura Siegemund. Lepsza w sobotę miała się zmierzyć z jedną z Polek. Triumfatorkę poznaliśmy po 200 minutach.