Sprinterka Ewa Swoboda czuje niedosyt po starcie w halowych mistrzostwach świata w Toruniu. W finałowym biegu na 60 m zajęła szóste miejsce. - Apetyt rośnie w miarę jedzenia. Byłam gotowa na to, żeby pobiec jeszcze szybciej - powiedziała lekkoatletka.