- Od dwóch miesięcy nie mogę zasnąć - powiedział z uśmiechem przed meczem z Polską Sylvinho. Powtórzył to jednak aż dwukrotnie, jasno podkreślając, że mecz z reprezentacją Polski od dawna nie daje mu spokoju. Podobnie jak Jan Urban twierdzi bowiem, że będzie to dla niego najważniejsze spotkanie w trenerskiej karierze. A towarzyszy mu przy tym historyczne brzemię, bo Albańczycy jeszcze nigdy nie zagrali na mundialu, od którego dzielą ich teraz tylko - lub aż - dwa kroki. Pierwszym z nich jest starcie z ekipą Jana Urbana, którą sam Brazylijczyk zdiagnozował w jednoznaczny sposób. 51-latek jest przy tym pewien, że pomocne będą dla niego posiłki, które otrzymał z naszego kraju.