Ukraińskie ataki przeprowadzane na rosyjskie porty nad Bałtykiem doprowadziły do ograniczenia możliwości eksportu ropy. W związku z tym Rosjanie przenoszą ciężar wysyłki surowca na Półwysep Kolski, a Murmańsk staje się centrum tej operacji. To z kolei rodzi w Norwegii obawy o pływające wzdłuż wybrzeża przestarzałe tankowce floty cieni, które mogą doprowadzić do katastrofy ekologicznej.