W ponad trzech tysiącach miejscowości w całych Stanach Zjednoczonych w sobotę zorganizowano ogromne protesty. Według organizatorów uczestniczyło w nich osiem milionów ludzi. Demonstranci sprzeciwiają się polityce Donalda Trumpa, co wyrażali na transparentach. - Jestem tu, bo chcę wyrazić, że to, co się dzieje w naszym kraju nie jest normalne - mówiła jedna z protestujących.