- Niczego obrzydliwszego nie można się było spodziewać, to jest absolutnie dyskwalifikujące - stwierdził Donald Tusk. Premier odniósł się w ten sposób do skandalu na Węgrzech, gdzie medialne śledztwo wykazało, że szef MSZ konsultował się z Rosją podczas spotkań organów UE. Z kolei poparcie Karola Nawrockiego i Jarosława Kaczyńskiego dla Viktora Orbana Tusk nazwał "polityczną kolaboracją z Putinem".