Francuzi czarowali Szwedów przez większą część pierwszej połowy, ale w 37. minucie zadali gospodarzom zabójczy cios. Po wrzutce w pole karne piłka spadła pod nogi Olivera Giroud, a napastnik Trójkolorowych przymierzył idealnie w kierunku dalszego słupka szwedzkiej bramki. Niestety dla Francuzów, tuż przed przerwą wyrównał Jimmy Durmaz.