Kamil Stoch był niezwykle zaskoczony bardzo dobrym wynikiem w prologu. Stoch, mimo ciągnących się problemów z pozycją najazdową, zajął trzecie miejsce, a po swoim skoku nawet prowadził. Wprawiło go to w osłupienie i aż musiał się cofnąć, by sprawdzić, czy dobrze widzi wyniki.