Czesi wprawili w osłupienie, eliminując w 1/8 Holendrów, ale największą niespodzianką Euro 2021 jest bez wątpienia awans do ćwierćfinałów Szwajcarii. Kosztem Francuzów, którzy już prowadzili 3:1 i mieli rywala na widelcu, ale w ostatnich 10. minutach stracili dwie bramki, a potem przegrali 4:5 w rzutach karnych. Szwajcarzy weszli w buty polskiej reprezentacji, która 5 lat temu stanęła im na drodze do ćwierćfinałów, a jej grą zachwycał się znany z roli Gladiatora Russell Crowe.