- Problemem jest koronawirus. Każdy wyjazd to dwa tygodnie kwarantanny. Po meczu Ligi Mistrzów w Korei piłkarze musieli siedzieć dwa tygodnie w hotelu - tłumaczył obecną sytuację Jakuba Świerczoka w kontekście reprezentacji Polski jego agent Jarosław Kołakowski na antenie Kanału Sportowego. Wspomniał także o Przemysławie Płachecie, który zadebiutował ostatnio w Premier League.