- W boksie praktycznie każda walka jest wyzwaniem, bo każdy ma dwie ręce, dwie nogi i każdy może wygrać. Chcę teraz do ringu wnieść zdecydowanie lepszą formę niż ostatnio, schudłem, tak więc wynik na wadze będzie niższy. Wszystko idzie na razie tak, że będę w lepszej dyspozycji niż w Jaworznie, tak więc walka będzie lepsza – przekonuje Michał Syrowatka (23-5, 8 KO), który 17 grudnia na gali Babilon Boxing Show w Radomiu skrzyżuje rękawice z Lukasem Dekysem (5-0, 2 KO).