Gdy w 75. minucie Timo Werner trafił na 0:3 dla Chelsea, wydawało się, że obrońcy Pucharu Europy zaliczą wspaniałą remontadę i awansują do półfinału Ligi Mistrzów. Realu Madryt jednak nigdy skreślać nie można. Gol Rodrygo dał "Królewskim" dogrywkę, a w niej decydujący cios zadał niezawodny Karim Benzema. Real przegrał 2:3, ale w dwumeczu zwyciężył 5:4 i to on zagra w półfinale!