- W przypadku Lewandowskiego widać, że jest mu dolepiana łatka tzw. kaprysu gwiazdora. Robert twardo zapowiedział, że chce grać gdzie indziej, chce odejść i jednak to on rzucił tak stanowcze i jasne stanowisko. Bayern chciał to załatwiać bardziej po cichu - stwierdził Grzegorz Kita, specjalista marketingu i konsultingu sportowego w rozmowie z portalem WP SportoweFakty.