Aż prawie minutę (!) straciła Caster Semenya do zwyciężczyni pierwszego biegu eliminacyjnego na 5000 m na MŚ w Eugene. Dwukrotna mistrzyni olimpijska i trzykrotna mistrzyni świata nie zamierzała tego komentować. Semenya jest wściekła, bo ze względu na nadmiar męskich hormonów w organizmie ma zakaz startów na dystansie, na którym jest najlepsza.