- Nasłuchałam się historii od kolegów, którzy byli już dyrektorami turniejów. Bezsenne noce mam już na koncie, tak że to nie problem - zapewnia Agnieszka Radwańska, która zadebiutuje w nowej roli przy okazji imprezy ITF w Kozerkach. Liczy, że coraz większa liczba krajowych tenisistów i turniejów pomoże w tym, by Polska dołączyła do grona światowych potęg. A zawodnikom pomóc mają nagrody, jakich za jej czasów w imprezach tej rangi nie było. - Sama byłam w szoku, że może tak to wyglądać - przyznaje.