W sprawie jednego polskiego skoczka Thomas Thurnbichler nie powinien mieć już wątpliwości. Chodzi o Tomasza Pilcha, który wykorzystał już limit zaufania austriackiego trenera i odesłanie go na zawody Pucharu Kontynentalnego w kolejne weekendy, nie będzie niczym dziwnym. Jego kryzys formy jest obecnie największy od miesięcy.