Do zespołu mistrza Polski przychodził latem jako podstawowy bramkarz, ale szybko okazał się jednym z największych niewypałów Lecha Poznań ostatnich lat. Z transferu Artura Rudki tłumaczy się Piotr Rutkowski, prezes i właściciel klubu: "Trzeba uczciwie powiedzieć, że nie wyszło".