Skoczkowie narciarscy w austriackim Bischofshofen nie mieli łatwego życia. Nie dość, że mierzyli się z obficie padającym deszczem, to jeszcze część z nich musiała wchodzić na skocznię na piechotę. Przed kwalifikacjami doszło bowiem do małej awarii. "Wyciąg kaputt" - skwitował Jakub Kot na antenie Eurosportu.