To było danie główne w poniedziałkowym menu Australian Open. Iga Świątek pokonała Jule Niemeier, wymagającą jak na pierwszą rundę rywalkę. Skończyło się na dwóch setach, choć emocji wystarczyłoby na trzy. Nie wszystko liderce światowego rankingu tego dnia wychodziło, ale dla niej to spotkanie - w perspektywie całego turnieju w Melbourne - miało być tylko przystawką - pisze z Melbourne Agnieszka Niedziałek, korespondentka Sport.pl na Australian Open.