- Magda miała trzy latka, gdy kupiliśmy jej pierwszą rakietę. Jestem trenerem, widziałem, jaki wielki ma potencjał. Pamiętam, jak kiedyś pokonała rywalkę 6:0, 7:0, bo gra szła tak szybko, że doszło do pomyłki i niepotrzebnie rozegraliśmy jeszcze jeden gem - mówi Tomasz Linette. W czwartek jego rozpędzona córka zagra o finał Australian Open z Aryną Sabalenką.