- Nie wyjadę z mistrzostw świata z drzazgą, bo zrobiłem wszystko, co było możliwe. Zbudowałem tu solidny fundament. Ale będzie duży niedosyt, bo nie pamiętam, kiedy ostatni raz wyjeżdżałem z takiej imprezy bez medalu - tłumaczył Kamil Stoch w rozmowie z Eurosportem. Skoczek ocenił też decyzję Thomasa Thurnbichlera o zmniejszeniu belki dla Dawida Kubackiego.