Przed pierwszym po mundialu cyklem gier reprezentacyjnych piłkarska Europa zastanawia się, jak to się stało, że polskiej federacji udało się zatrudnić portugalskiego trenera mającego w CV wygrane Euro 2016 i Ligę Narodów 2019. Szkoleniowca, który ma dość charyzmy, by odstawić nawet Cristiano Ronaldo.