Podczas sezonu Kamil Stoch kilkukrotnie nie zgadzał się z decyzjami podejmowanymi przez Borka Sedlaka i dawał temu wyraz. Obaj panowie natknęli się na siebie pod skocznią w Planicy i sądząc po ich minach widać, że chyba wyjaśnili sobie wszystkie niejasności.