Robert Lewandowski skorzystał z zaproszenia Ferrari i pojawił się w padoku Formuły 1 podczas Grand Prix Hiszpanii. Polak z bliska mógł przyglądać się rywalizacji najszybszych kierowców świata, co zrobiło na nim spore wrażenie. Piłkarzowi FC Barcelony w boksie towarzyszyła gwiazda tenisa, a ich wspólne zdjęcie wywołało spore zamieszanie.