Przerwali konferencję Igi Świątek. Kuriozalne tłumaczenia. Poszło o... język polski?
Iga Świątek gładko pokonała Wang Xinyu i zameldowała się w czwartej rundzie Rolanda Garrosa, potwierdzając, że jest poważną kandydatką do wygranej w turnieju. Po meczu Polka pojawiła się na konferencji prasowej, którą nagle przerwano po tym, jak padło pytanie o Arynę Sabalenkę. O powody przerwania spotkania z przedstawicielami mediów redakcja Sport.pl zapytała organizację WTA, która zdecydowała się na dość kuriozalne wyjaśnienia.