- Czułam, że coś jest nie tak i że brnięcie w to nie ma sensu. Czułam, że to jest już dla mnie za dużo nawet jako dla człowieka, a nie jako sportowca - mówi Katarzyna Zdziebło o krótkiej współpracy z Robertem Korzeniowskim. Rok temu Zdziebło zdobyła dwa srebrne medale MŚ i srebro ME, a teraz na MŚ w Budapeszcie została zdjęta przez sędziów z trasy chodu na 20 km. Sama mówi, że słusznie, że posypała się jej technika.