Cracovia przegrała aż 1:5 z Pogonią Szczecin. Najstarszy polski klub nie potrafił zatrzymać drużyny Jensa Gustafssona. W tym tarciu powrót do ekstraklasy zaliczył Kamil Glik, ale mecz lepiej będzie wspominał Kamil Grosicki, który zdobył pierwszego gola i miał duży udział przy kolejnych bramkach. Trener Zieliński bronił debiutującego reprezentanta Polski. "Nie mam do niego pretensji" - stwierdził.