W Thorshavn od rana leje tak, że sztuczna murawa na stadionie Torsvollur jest bardzo nasiąknięta. Pogoda i brak Roberta Lewandowskiego odstrasza kibiców do tego stopnia, że niektórzy oddawali przed meczem bilety - pisze z Wysp Owczych Dominik Wardzichowski, korespondent Sport.pl.