Reprezentacja Polski w spotkaniu z Wyspami Owczymi w eliminacjach mistrzostw Europy zamierzała zmazać plany po fatalnym występie z Albanią. I nie mogła lepiej rozpocząć tego meczu. Już w czwartej minucie objęła prowadzenie. Sebastian Szymański otrzymał piłkę od Piotra Zielińskiego i pewnym strzałem ze skraju pola karnego pokonał bramkarza rywali.