Po skomplikowany GP Australii, zmianie harmonogramu, przeniesionych i ostatecznie odwołanym wyścigu sprint MotoGP, przenosimy się do Tajlandii. Apetyty rozbudzone są do granic możliwości, bo przewaga w klasyfikacji generalnej pomiędzy, broniącym tytułu, liderem klasyfikacji - Pecco Bagnaią, a młodym, gniewnym Jorge Martinem wynosi zaledwie 27 punktów.