Krzysztof Głowacki był mistrzem świata w boksie, ale ostatnio się przebranżowił. Nie trafił jednak do świata freaków, a wybrał bardziej sportową drogę, czyli KSW. Ale znowu jest o nim głośno w środowisku bokserskim, bo okazało się, że wpadł na dopingu. "Główka" odniósł się do całej sytuacji na Instagramie. - Sugestie, że zrezygnowałem z kariery bokserskiej przez doping totalnie mijają się z prawdą - przekonuje Głowacki.