Arsenal przegrał 0:2 z Liverpoolem w trzeciej rundzie FA Cup, a 88 minut rozegrał Jakub Kiwior. Reprezentant Polski nie może jednak zaliczyć starcia do udanych, ponieważ zdobył bramkę samobójczą i nie zagrał dobrych zawodów. Po spotkaniu surowo oceniają go angielskie media i przyznają, że było to dla niego "ciężkie popołudnie". Jest też prosty wniosek o grze na jego nienaturalnej pozycji.