FC Barcelona z wielkim trudem awansowała do kolejnej rundy Pucharu Króla. Choć w 1/16 finału drużyna Xaviego Hernandeza mierzyła się z czwartoligowym UD Barbastro i przez większość spotkania potrafiła totalnie zdominować gospodarzy, to ostatecznie wygrała tylko 3:2. Kluczową rolę w tej wygranej odegrał Robert Lewandowski, który pojawił się na boisku w 72. minucie, a kwadrans później wywalczył i wykorzystał rzut karny, czym zanotował decydujące trafienie dla mistrzów Hiszpanii.