Nie takiego początku zmagań w WTA 500 w Adelajdzie oczekiwała Magda Linette. Polka miała niebywałą okazję, by pokonać wyżej notowaną Jekaterinę Aleksandrową. Dość powiedzieć, że w drugim secie miała aż cztery piłki meczowe, ale żadnej z nich nie wykorzystała. Podobnie jak i w Brisbane, tak i w Adelajdzie musiała uznać wyższość rosyjskiej zawodniczki - 6:3, 6:7 (8), 5:7. Teraz przed nią Australian Open.