Fernando Santos jest trenerem Besiktasu od zaledwie dwóch dni, nie odbyła się jeszcze nawet jego pierwsza konferencja prasowa, a Turcy już oszaleli na jego punkcie. Były selekcjoner reprezentacji Polski nieoczekiwanie przejął krajowego giganta, mimo że kilka miesięcy temu był w niesławie zwalniany przez PZPN. Fanom Besiktasu to jednak nie przeszkadza, a Santos porównywany jest do... ojca chrzestnego.