Polskie skoki w żałobie, Mateusza Rutkowskiego wspomina pierwszy trener Józef Jarząbek. "Tak strasznie się do mnie przytulał…"
- Obserwując z boku uważam, że największym błędem było zabranie tego chłopca na mamucią skocznię. Kiedy on jeszcze nie był na to gotowy. Uważam, że wtedy coś zadziało się w jego psychice, może nie wytrzymał i nastąpił ciąg dalszy historii. Za szybko to się potoczyło, do tego pojawiły się jakieś pieniążki, sponsor i tak się to posypało - mówi w rozmowie z Interią Józef Jarząbek, pierwszy trener Mateusza Rutkowskiego, obszernie wspominając przedwcześnie zmarłego swojego wychowanka.