Trener Thomas Thurnbichler wykorzystał całe swoje know-how, by wyprowadzić kadrę skoczków z kryzysu. Udało się wprowadzić sześciu zawodników do punktującej trzydziestki Pucharu Świata, ale nawet konkurs w Zakopanem nie pomógł żadnemu z nich na awans do czołowej dziesiątki. - Musimy się uzbroić w cierpliwość. W skokach nie ma drogi na skróty – przestrzega Dawid Kubacki. – Jesteśmy daleko od dobrej formy. Staramy się to zaakceptować, choć jest to bardzo trudne – dodaje Kamil Stoch.