Pogoda nieco pokrzyżowała plany organizatorów. Po skokach 10 zawodników przerwano trening i wznowiono go dopiero po niespełna dwóch godzinach. Finalnie triumfował Stefan Kraft, ale polscy kibice też mieli powody do zadowolenia. Kapitalnie zaprezentował się Aleksander Zniszczoł - zajął trzecią lokatę. Reszta Biało-Czerwonych nie miała tylu powodów do radości. Dalej od nich skoczył m.in. 51-letni Noriaki Kasai.