Wszędzie tam, gdzie pojawiają się wymagające czy nieszczelne przepisy, możliwy zysk lub kara, prędzej czy później zaczyna się też kombinowanie. Nie tak dawno w Polsce wszyscy kręcili nosem, gdy Zagłębie Sosnowiec wystawiło na boisko kontuzjowanego piłkarza. W Słowenii popularność zyskują zmiany już w pierwszej minucie meczu. Wszystko przez przepis o młodzieżowcu.