Problemy natury dyscyplinarnej w związku z czteroletnim zawieszeniem za doping Simony Halep negatywnie skutkują również dla jej otoczenia. W centrum uwagi znajduje się Patrick Mouratoglou, szkoleniowiec rumuńskiej tenisistki. Rozpoczęto spekulować czy najmłodszym graczom jego akademii nie są podawane podobne odżywki. - To prawda, że od najmłodszych lat sportowcom podaje się pewne substancje. U juniorów doping nie jest kontrolowany - wyznała jedna z adeptek.