Minione Halowe Mistrzostwa Polski w lekkoatletyce w Toruniu odbiły się szerokim echem nie z powodu wyników polskich sportowców, a wyprowadzenia z hali Sebastiana Urbaniaka, który ma od paru lat nękać Ewę Swobodę. Lekkoatletka przyznawała, że to trudna sytuacja i znajduje się ona na drodze prawnej. Do pomocy koleżance po fachu zadeklarował się Piotr Lisek. - Będziemy robić za bodyguardów - powiedział w rozmowie z TVP Sport.