Żużel. Rozdają miliony, a później się tego wstydzą. Żenujące zachowanie
Miliony z kieszeni podatników. Tak można podsumować wydatki urzędów miasta na sprawy związane ze sportem żużlowym. W związku z coraz to większymi potrzebami klubów, takie kwoty to tylko kropla w morzu potrzeb. Urzędu wspierają, jak tylko mogą sport żużlowy, a później chętnie dzielą się informacjami z obywatelami. Wszystkie, z wyjątkiem zielonogórskiego urzędu miasta.