To był hit ekstraklasy, w którym Raków Częstochowa i Lech Poznań musiały wygrać nie tylko po to, by gonić lidera tabeli. Obie drużyny chciały się podnieść po niepowodzeniu w Pucharze Polski, ale udało się to tylko jednej. Raków rozbił Lecha 4:0, już do przerwy prowadząc trzema golami. W drugiej połowie poznaniaków dobił ich bramkarz - Bartosz Mrozek.