Wokół Alexandra Stoeckla rozpętała się prawdziwa burza, a norwescy skoczkowie żądają jego zwolnienia. I choć jak na razie federacja nie podjęła żadnych kroków w sprawie, to wydaje się, że dni Austriaka w Skandynawii są już policzone. Okazuje się jednak, że trener najprawdopodobniej nie pozostanie długo na bezrobociu. Jak donosi Interia, jego zatrudnieniem zainteresowany jest PZN. Stoeckl mógłby liczyć na ważną funkcję w polskiej kadrze.