Kontrowersje po wygranej Krafta. Włos jeży się na głowie
Tegoroczna dominacja Stefana Krafta w Pucharze Świata jest niezaprzeczalna. Dość powiedzieć, że na trzy konkursy przed końcem sezonu zapewnił sobie Kryształową Kulę. Austriak wygrał jednoseryjne zawody na skoczni w Vikersund z przewagą 7,8 punktu nad drugim Danielem Huberem. Prawda jest jednak taka, że Kraft nie powinien zwyciężyć tak zdecydowanie, bo sędziowie po raz kolejny udowodnili, że przy wystawianiu not nagminnie kierują się nazwiskami.