Karol Kłos obnażył absurdalny przepis. "Mam nadzieję, że nie dostanę kary"
Asseco Resovia walczyła o zwycięstwo, a Karol Kłos zszedł do szatni… po telefon. Reprezentant Polski już w trakcie trzeciego seta finału Pucharu CEV nagrywał relację na Instagramie. W ten sposób środkowy Asseco Resovii obnażył absurdalny przepis, który funkcjonuje w europejskich pucharach. "Mam nadzieję, że nie dostanę za to żadnej kary. Ani nasz klub" - mówi Interii siatkarz.