Jeremy Sochan ma za sobą kolejny udany wieczór na parkietach NBA. Co prawda jego San Antonio Spurs przegrali z Dallas Mavericks 107:113, ale polski koszykarz ponownie był jednym z najlepszych w swoim zespole. A do tego przez długi czas musiał pilnować Lukę Doncicia, czym sprawił, że Słoweniec zaliczył jeden z najgorszych meczów w tym sezonie pod względem zdobyczy punktowej.