Kiedy wydawało się, że Maja Chwalińska zakończy rywalizację na turnieju ITF w Larnace już w pierwszej rundzie. Polka zanotowała jednak fantastyczny comeback przeciwko Luciji Ciric Bagarić i zwyciężyła w całym spotkaniu. Starcie zostało przerwane we wtorek po południu z powodu opadów deszczu i dokończone w środowy poranek. Absolutnie niesamowity scenariusz.